Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Samotność bogów - streszczenie

Błazna. Ponieważ szukał on swego pana, Jon zaproponował mu, że może udać się z nimi do wioski i opiekować się jego dzieckiem, które niedługo się narodzi. Błazen został gościnnie przyjęty przez mieszkańców i zaskarbił sobie przyjaźń samego Ezry.

Któregoś dnia po ulewnych deszczach do rzeki wpadł chłopiec i zaczął się topić. Nie wiedząc nic o istnieniu Tabu, Błazen natychmiast, bez chwili zastanowienia ruszył mu na ratunek. Na szczęście uratował chłopca, ale inni mieszkańcy nie byli mu przychylni, ponieważ bezmyślnie złamał odwieczne Tabu. Jednak pod wpływem słów szamana, który wytłumaczył mieszkańcom, że w wybawicielu chłopca nie zaszła żadna przemiana, wszyscy zaczęli bić mu brawo. Okazało się też, że Błazen miał na imię Ariel i pochodził z obcego ludu, który przez cały czas zmieniał miejsce pobytu. Z tego względu Ezra zmienił swój, początkowo przyjazny, stosunek do Błazna i uznał go za obcego. Jon nie wiedząc, czy wróci szczęśliwie z następnej „drogi”, polecił Błaznowi, by ten oddał jego syna Ezrze, a następnie uciekł z wioski razem z Gają. Błazen przystał na tę propozycję, a Jon już po raz ostatni udał się do Światowida.

Został przeniesiony podobnie jak za pierwszym razem do czasów współczesnych. Znów był lekarzem, tyle że teraz wiedział, że ma szansę uratować chłopca i zmienić jego serce. Postanowił go odszukać. Wspólnie z Dziewczyną odnaleźli go na pobliskim cmentarzu. Zanim jedna Jon zdążył do niego podejść, usłyszał z oddali pierwszy płacz swojego właśnie przychodzącego na świat synka. Kierowany wskazówkami Dziewczyny, zaczął poszukiwać chłopca na złomowisku. I rzeczywiście go tu odnalazł – chłopiec siedział wewnątrz opuszczonego jeepa i palił marihuanę. Gdy Jon się do niego zbliżył, ten chwycił za jego woreczek. Następnie przy użyciu noża podciął Jonowi gardło. Tuż przed śmiercią Jon dał mu jeszcze ziele, które miał w woreczku i tym samym sprawił, że serce chłopca przestało nienawidzić i zostało ocalone. Chwilę później Jon przeniósł się do swego świata, gdzie skonał.

Umierając, widział zstępujących na ziemię bogów, a jego ciało uleciało do puszczy – do miejsca, gdzie niegdyś znajdował się posąg Światowida. Stary szaman i Isak również umarli. Ariel z Gają i Bogumiłem (tak nazwano dziecko) wyruszyli na poszukiwania Jona. Dotarli do Kamiennej Drogi i tam, pod posągiem odnaleźli jego martwe ciało. Matka oddała syna, gdy ten skończył 6 lat pod opiekę Ezry. Później chłopiec wstąpił do klasztoru i został kapłanem.

Po wielu latach powrócił w miejsce, gdzie stał niegdyś posąg Światowida. Zastał tam jedynie ruiny. Puszcza natomiast coraz bardziej się kurczyła. Poprowadzono przez nią kamienną drogę, która musiała zatoczyć łuk, aby ominąć głazy pozostałe z posągu, które były tak ogromne, że nie dało się ich ruszyć.

Bogumił wraz z Ezrą spoczęli na tych kamieniach, przy czym kamień Ezry był przeraźliwie zimny, podczas gdy Bogumił czuł przyjemne ciepło, tak, jakby wtulony był w ramiona swego ojca. Nagle usłyszał dziwny głos Światowida, który wzywał go do siebie tak, jak niegdyś jego ojca. Dwaj kapłani powrócili w końcu do wioski.