Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Samotność bogów - streszczenie

on zwolennikiem postępu i cywilizacji, Jon wiedział, że ma on większe szanse zwyciężyć ostatecznej rozgrywce. To jemu zatem postanowił oddać syna, gdy ten skończy sześć lat.

Po kolejnej wizycie u Światowida Jon znów został przeniesiony do innego świata. Tym razem znalazł się w Stolicy wśród tłumu, który witał wjeżdżającego właśnie do miasta Człowieka na Osiołku (można widzieć w nim Chrystusa). Jon dowiedział się, że jeden z jego Uczniów (Judasz) dybie na życie Człowieka. Pewien chłopiec z blizną na klatce piersiowej podążał za Uczniem, a za nimi kroczył Jon. Kiedy weszli do budynku, chłopiec oskarżył go o swoją bliznę na piersi i o to, że zniszczył jego serce, które od tamtej pory stało się lodowe. Powiedział jednak, że może jeszcze kogoś uratować, ale nie wskazał dokładnie kogo.

Kiedy Uczeń wszedł wreszcie do budynku, Jon postanowił iść za nim (słyszał brzęczące w jego kieszeni monety). Ostrzegła go jednak dziewczyna mówiąc, że nie powinien wtrącać się w sprawy Ucznia. Wtem pojawił się chłopiec – jego zdaniem Jon powinien powstrzymać Ucznia i zapobiec tragedii. Dziewczyna i chłopiec wdali się w spór. Zdaniem dziewczyny Człowiek na Osiołku musi najpierw zostać zdradzony przez tego, kto go sprzeda – tylko tak zwycięży, a więc odkupi ludzkość. Chłopiec uważał zaś, że Człowieka trzeba za wszelką cenę uratować. Jon poparł dziewczynę, ale już po chwili zaczął żarliwie płakać nad losem Człowieka. Płakał też nad chłopcem i nad bogami.

Tym razem w wiosce nie było go dwa dni. Gaja miała niebawem urodzić, ale Jon nakłonił ją, by wybrała się z nim do świątyni, która właśnie powstawała. Jon przed wyjazdem planował udać się do Ezry, chcąc powierzyć mu opiekę nad synem. Po upływie czterech dni udało im się dostać do miasta. Kiedy znajdowali się już nieopodal świątyni, napotkali pewnego